W ślad za wieloma krajami Europy, również do Polski wkracza w niezwykle dynamicznej formie ciekawe zjawisko, jakim jest Nordic Walking – nowa forma aktywności ruchowej dla każdego.
Nordic walking to nic innego jak naturalny marszu wzbogacony techniką odpychania się od podłoża za pomocą specjalnie skonstruowanych kijków, których umiejętne używanie angażuje górną połowę naszego tułowia. Szczególnie odczuwane jest to podczas energicznego spaceru ale równie dobrze z zalet N/W skorzystają osoby, które mają problemy z własnym aparatem ruchowym lub takie, które z różnych powodów zdrowotnych lub zwyczajowych stroniły od ruchu.
Według sondażu Gallupa na koniec roku 2005 mówi się o 6 milionach ludzi w Europie uprawiających (min.raz w tygodniu) tę forme aktywności ruchowej. W tej liczbie 750 tys to spacerowicze z Finlandii – kolebki idei Nordic walking. W Polsce zaledwie co 100-na osoba słyszała o N/W a ogólną liczbę osób, które spróbowały spaceru z kijami szacuje się na poziomie kilku tysięcy. Na szczęście ta statystyka rośnie u nas również lawinowo i jako jeden z prekursorów tej formy aktywności ruchowej w Polsce oczekuję w nadchodzącym sezonie przełomu i kilkukrotnego powiększenia tej liczby.
O Nordic walking możemy poczytać na wielu stronach internetowych i w branżowych periodykach piszących o zdrowiu, sporcie czy rekreacji. Do grupy zwolenników tego ruchu dołączają się liczne autorytety z dziedziny medycyny, wychowania fizycznego i rehabilitacji. W najprężniejszych placówkach fitnessowych, hotelarskich, sanatoryjnych, rehabilitacyjnych zatrudniani są pierwsi instruktorzy Nordic walking, którzy prowadza naukę poprawności chodzenia. Tworzą się liczne grupy zorganizowanej formy spacerów z kijami n/w zaś sam rynek zaczyna oferować pełen asortyment specjalnie skonstruowanych kijów do Nordic walking.
Co takiego leży u podłoża potęgi zjawiska marszów Nordic walking? Otóż jest tych powodów tak wiele, że nie sposób opisać w jednym artykule. Skoncentruję się, więc tylko najważniejszych z nich.
Umiejętne użycie kijów powoduje niezwykle korzystne odciążenie nóg i rozłożenie całości obciążenia związanego z ruchem na ręce i górną cześć ciała. Dobrze wykonany marsz z kijami stymuluje ok. 90% mięsni ciała. Przy pływaniu (65%), joggingu (60%) czy jeździe na rowerze (40%) ta cyfra 90% mówi sama za siebie. Fachowo prowadzony trening doprowadza bardzo szybko ćwiczących do wysiłku w strefie wszystkich grup mięsni. Stanowi on najkorzystniejszy zakres wysiłkowy ze względu na odchudzanie i usprawnianie narządów ruchu. Każda z osób oczekująca od ruch innego efektu w Nordic walking znajdzie tu swoje oczekiwania bez problemu. Jedni docenią zbawienne skutki odchudzające (45 min marszu to utrata ok. 0,8-1,2kg wagi, inni z kijami przejdą 20 km czując zmęczenie nóg zaledwie takie jak przy 3-4 km, wreszcie ci, którzy, na co dzień stronią od ruchu (np. z powodu bólu w stawach) dzięki z kijom n/w odczują efekt odciążenia wagi nawet do 30%, przez co z kijami poczują się jak nowonarodzeni. Marsz Nordic walking nie ma praktycznie żadnych przeciwwskazań.
Nordic walking łączy w sobie najlepsze cechy idealnej aktywność ruchowej dla wszystkich. Wzmacniając niemal wszystkie mięśnie, buduje sprawność sercowo-naczyniową, pożera efektywnie kalorie, odciąża stawy i rozluźnia napięcia mięśniowe. Można go uprawiać w każdym klimacie przez cały rok. Nordic Walking może być trenowany przez każdą osobę a intensywność treningu może zostać dopasowana do każdej formy fizycznej. Z tego właśnie powodu Nordic Walking jest bardzo bezpieczną formą ruchu, a przy jego uprawianiu nie obciążamy dodatkowo stawów, kręgosłupa czy też kończyn dolnych. Zalety takie jak ogólna poprawa sprawności fizycznej, wytrzymałość i redukcja nadwagi, mówią same za siebie. Podczas marszu kijki łagodzą sposób, w jaki pięta kontaktuje się z podłożem i sprawiają, ze kolana poruszają się bardziej elastycznie. Kijki wzmagają ruchomość górnego odcinka tułowia, stwarzają „pompujący” ruch dla obszaru barków, co jest bezcenne dla samych pleców. Ponieważ wzrasta ruchomość całego ciała to poprawia się krążenie krwi a to powoduje uczucie większego rozluźnienia
Wielu lekarzy zaczyna wręcz zalecać marsz z kijami jako część profilaktyki i dopełnienie działań rehabilitacyjnych zarówno z punktu widzenia ortopedii jak też kardiologii.
Psychologowie jako jedno z istotnych powodów fenomenu Nordic walking w większości społeczeństw krajów Europy postrzegają łatwość przejścia od decyzji do wykonania tej form aktywności ruchowej .
Dzisiejszy człowiek przy braku czasu w związku z pracą czy licznymi obowiązki instynktownie dostrzegł fakt, że Nordic walking zaczyna się z chwilą przekroczenia drzwi własnego domu. Nie trzeba pompować kół w rowerze, organizować wyjazdu na basen, co w zapędzonych dzisiejszych czasach niejednokrotnie zabija aktywność z powodów organizacyjnych. Spacerować z kijami można po ulicy, chodniku i każdym terenie przy domu, choć z pewnością marsz po parku czy lesie jest przyjemniejszy. Nie do pominięcia w zjawisku Nordic walking jest cecha tej formy ruchu postrzegana jako element integracji między pokoleniami. Dostrzeżono, bowiem, że nawet intensywnemu marszowi z kijami może towarzyszyć rozmowa, swoboda zachowania, wzajemne korygowanie techniki i.t.p.
Prowadziłem wiele wycieczek i szkoleń Nordic walking, w których brały udział całe rodziny i słyszałem komplementy dorastającej młodzieży kierującej słowa uznania do swoich rodziców, których dotąd nie widzieli w tak aktywnym marszu. W plenerach spotykałem samotne starsze panie, które dzięki kijom odważały się odejść od domu dalej niż zwykle czy niemal wyczynowo maszerującą pary rówieśników pewnie na „rekord dystansu”.
Kiedy po raz pierwszy przeszedłem z kijami po osiedlu gdzie mieszkam (w Starej Miłośnie- warszawska dzielnica Wesoła) kilku młodych ludzi pytało mnie „ czy nie zapomniałem nart?”. Ale to nie mnie brakowało nart, ale im wiedzy o Nordic Walking. Od tego momentu wiele się wydarzyło w tej sprawie. Najpierw w internecie potem w mediach aż w końcu na licznych imprezach plenerowych zjawisko Nordic Walking w Polsce stało się faktem. Ja sam również rozdałem niezliczoną ilość ulotek o Nordic walking.
Poza typowymi kursami instruktorskimi poprowadziłem w ostatnim roku wiele pokazów i wykładów o n/w w tym kilka dla środowisk lekarzy. Dziś odczuwam wielką satysfakcję, gdy te same osoby, co nie tak dawno nie widziały sensu w paradowaniu z kijami bez nart dziś zgłaszają się z pytaniami gdzie można spróbować specjalnej techniki spaceru z kijami.
Jako główny koordynator na Polskę szkoły LEKI-nordic walking prowadzę zarówno szkolenia instruktorów jak też naukę chodzenia dla osób indywidualnych i grup. Nordic walking jest techniką chodzenia w zgodzie z naturą i wielu z państwa zada sobie pytanie czy warto się szkolić. Z pewnością osoby, które nie mają żadnych problemów koordynacyjnych dadzą sobie rade same, ale też osiągną dostateczną technikę bez instruktora po min 50 godzinach marszu. I z wielu moich obserwacji wynika jednak, że nie wszyscy będą umieli wydobyć pełnię blasku z używania kijów (90% aktywności całego ciała).
Szkoła LEKI-nordic walking, jaką prezentuję w kraju jest doskonałą alternatywą wielu innych szkół chodzenia z kijami. Lekcje chodzenia prowadzone są w oparciu o międzynarodowy program opracowany przez specjalistów zaś same kursy na instruktora to już oddzielny zakres wiedzy. Instruktorzy otrzymują znacznie większą dawkę wiedzy teoretycznej i praktycznej ( zajęcia z udziałem kamery) zyskując materiały szkoleniowe (w tym na DVD) oraz pełną wiedzę „jak uczyć” swoich przyszłych kursantów.
Jednocześnie jako mieszkaniec swojej dzielnicy oferuję bezpłatne spacery dla tych wszystkich, których profesjonalny profil szkoły n/w jest poza zasięgiem finansowym a chcieliby skosztować niezwykłej przygody z Nordic walking pod okiem specjalisty.
Tych, którzy chcą posiąść technikę marszu nordic walking w bardziej zaawansowany sposób, jak też tych osób, które chcieliby stać się instruktorami międzynarodowej szkoły Leki-nordicwalking zachęcam do kontaktu telefonicznego z firmą.
Zapraszam
-koordynator międzynarodowej szkoły
LEKI-NORDIC WALKING w Polsce-
Jacek Szafrański